fbpx

Czy możemy być zawsze szczęśliwi?

Od lat naukowcy prowadzą badania nad emocjami takimi jak szczęście i zadowolenie z życia szukając sposobów na jego poprawienie. Powstała nawet dziedzina psychologii zwana psychologią pozytywną, która postawiła szczęście w centrum badań i teorii psychologicznych. Od 1990 roku, kiedy Martin Seligman zapoczątkował ten nowy nurt badań, wiele badań i książek zostało opublikowanych celem pomagania ludziom żyć w bardziej satysfakcjonujący sposób. Dlaczego po tylu latach badań nie jesteśmy szczęśliwsi?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • czy poziom szczęścia wśród ludzi zmienia się na przestrzeni lat,
  • czym jest efekt Pollyanny i myślenie życzeniowe,
  • co nam mówią badania nad osobami, które wygrały na loterii,
  • o szczęściu jako mechanizmie przystosowawczym.

Jak osiągnąć większe szczęście?

Średni poziom szczęścia u osób żyjących w krajach największego dobrobytu nie zmienia się od 40 lat. Nasze wysiłki zmierzające do zwiększenia pozytywnych emocji w życiu mogą być bezowocne, bo ewolucyjnie prawdopodobnie mamy tendencję, aby nasz poziom szczęścia nie zmieniał się z czasem. Dlaczego?

Różne rodzaje szczęścia

Według filozofki, badaczki Jennifer Hecht są różne rodzaje szczęścia i nie jest możliwe doświadczanie wszystkich rodzajów jednocześnie. Nasze emocje są skomplikowane. Niektóre typy szczęścia mogą być w konflikcie z innymi, a posiadanie zbyt wiele szczęścia “jednego typu” może zmniejszać naszą zdolność do odczuwania jego innych rodzajów.

Przykładowo, satysfakcjonujące życie zbudowane na dobrej karierze, czy udane małżeństwo i balans emocjonalny są wynikiem pracy w długim okresie. Wymaga to wiele wysiłku i powstrzymywania się od różnych przyjemności. Poczucie szczęścia dotyczące obszaru pracy i rodziny może więc wzrastać, jednak w innych sferach takich jak spotkania ze znajomymi, czy cieszenie się leniwymi dniami, zadowolenie spada.

Nasze emocje są zmienne. Sprawdź, która z emocji trwa najdłużej.

Myślenie życzeniowe

Znamy powiedzenie, że trawa jest bardziej zielona u sąsiada. Myślenie “co byłoby gdyby” to mechanizm,  który pełni ochronną funkcję dla naszej osobowości. “Byłbym szczęśliwszy, gdybym…” spotkał miłość, zmienił pracę, przeprowadził się za granicę. “Najfajniej jest, gdy…” nie musimy pracować, na wakacjach, w weekend.

Dzięki myśleniu “Co by było gdyby” budujemy emocjonalną i poznawczą ścianę pomiędzy realnością, a tym co w przyszłości, czy w przeszłości. Skupiamy się na wyobrażeniu lepszej wizji tego co było lub będzie, zamiast na działaniach mających realnie doprowadzić nas do celu. Dlaczego nasz mózg działa w ten sposób? To ogólnoludzka tendencja do tego, aby myśleć, że przyszłość będzie lepsza niż teraźniejszość. 

Przykładem może być krótki eksperyment prowadzony na studentach (oczywiście! 🙂 ). Wystarczy, że wykładowca poda średnią ocen ze swoich zajęć w ostatnich 5 latach i zapyta, jaką ocenę każdy z tegorocznych studentów dostanie na zakończenie zajęć. Średnia z przewidywanych ocen jest zazwyczaj wyższa niż średnia ocen z zajęć w ostatnich latach.

Efekt Pollyanny

Psychologowie poznawczy zidentyfikowali zjawisko zwane efektem Polyanny. Odnosi się on do myślenia o pozytywnych aspektach nawet najgorszych sytuacji i igrnorowania tych negatywnych. Jest to ogólna ludzka tendencja do lepszego zapamiętywania szczegółów pozytywnych sytuacji. Wyjątkiem są osoby z depresją. Mają one tendencje do skupiania się na negatywnych emocjach, są zafiksowane na porażkach i zawodach z przeszłości.

Dla większości z nas, powodem dla którego przeszłe dni wydają się tak dobre jest fakt, że raczej skupiamy się na pozytywnych emocjach i mamy tendencję do zapominania o tym co nieprzyjemne. Te zniekształcenia dotyczące przyszłości i przeszłości mogą być częścią adaptacyjną ludzkiej psychiki. “Oszukiwanie” samego siebie pomaga nam walczyć i starać się każdego dnia. Daje nam myślenie w stylu “Bez względu na naszą przeszłość, nasza przyszłość może być lepsza”. W ten sposób możemy pogodzić się z ewentualnymi nieprzyjemnymi emocjami.

Szczęście jako rodzaj przystosowania

Wszystko to mówi nam coś o naturze bycia szczęśliwym. Badacze emocji od dawna znają zjawisko zwane „adaptacją przyjemności” (tłum. własne, ang. hedonic treadmill). Pracujemy ciężko każdego dnia, oczekując szczęścia związanego z realizacją jakiegoś celu. Gdy już osiągamy zamierzony efekt, po krótkim czasie szybko wracamy do wyjściowego poziomu pozytywnych emocji i za chwilę zaczynamy gonić następną rzecz, która ma nas nas uczynić szczęśliwszymi.

Badania nad emocjami osób, które wygrały w loterii wielkie pieniądze regularnie wylewają na nas przysłowiowy kubeł zimnej wody. Niezmiennie pokazują, że wygranie miliona złotych, nie zmienia w długim dystansie tego jak bardzo jesteśmy szczęśliwi. Asystenci profesorów, którzy marzą o stałym etacie, prawnicy którzy chcą stać się partnerem w kancelarii prawnej często zastanawiają się do czego tak im się spieszyło. Po publikacji książki, smutne bywa dla autorów odkrycie zmiany postawy z “Opublikowałem książkę” na “Opublikowałem tylko jedną książkę”. Co więcej, nawet wśród osób, które dotkną jakiś poważny wypadek na skutek którego zostały np. sparaliżowane, najczęściej poziom odczuwanego szczęścia wraca do tego sprzed wypadku.

Podsumowanie

Po pierwsze, ciągłe poczucie satysfakcji i zadowolenia uniemożliwiałoby nam spełnianie kolejnych marzeń i stawianie sobie wyzwań. Taka kolej rzeczy nie powinna być depresyjna. Skoro wiemy, że tak właśnie jest, rozpoznawanie przejawów szczęścia powinno motywować nas, abyśmy doceniali je bardziej, kiedy są z nami.

Po drugie, zrozumienie, że raczej niemożliwe jest bycie szczęśliwym w każdym aspekcie naszego życia może pomóc nam docenić szczęście, które mamy. Dostrzeżenie, że nie wszyscy mamy wszystko, czego zapragniemy pomaga także uchować nas od uczuć, które zmniejszają poczucie szczęścia, takimi jak zawiść i zazdrość.

Po trzecie, tak widocznie musi być. Przynajmniej z perspektywy ewolucyjnej. Brak satysfakcji z aktualnej sytuacji i marzenie o lepszej przyszłości motywują nas do dalszej pracy. Pamięć o pozytywnych i ciepłych uczuciach z przeszłości upewniają nas, że emocje zadowolenia i szczęścia, których poszukujemy są w zasięgu ręki.

Artykuł na podstawie tekstu Why You Shouldn’t Want to Always Be Happy.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]