fbpx

Jak samoświadomość rodzica wspiera dziecko?

Samoświadomość to znajomość siebie, własnych reakcji emocjonalnych i potrzeb. To znajomość strachów, lęków, rzeczy, które nas wkurzają. Jest to również wiedza o tym, jak inni ludzie na nas reagują, jak wpływamy na innych. Samoświadomość to także różne umiejętności. Przykładowo te dotyczące kierowania własnymi emocjami. Czuję, kiedy jestem wkurzona, wiem jak obniżyć poziom złości. Samoświadomość to zdolność do odróżnienia rzeczy, które dzieją się tylko w naszej głowie, od tych rzeczywistych. Wydaje mi się, że mąż jest na mnie zły? Jeśli chcę być samoświadoma, potrafię o tym otwarcie rozmawiać i weryfikować swoje założenia, które często mają swój początek i koniec tylko w głowie.

Bardzo ważną częścią samoświadomości jest również umiejętność zaopiekowania się sobą. To bardzo istotna zdolność. Jeśli masz trudność z zajęciem się własnymi emocjami i potrzebami, od kogo dziecko będzie się tego uczyć?

Samoświadomość rodzica wpływa na dziecko

Samoświadomość rodzica, swoich emocji, potrzeb i języka, jakiego używasz w kontakcie z dzieckiem jest niezwykle ważna. Wpływają na dziecko każdego dnia. To od rodziców zależy przetrwanie potomstwa. Dlatego maluchy, a także starsze dzieci, są bardzo wyczulone na nasze emocje. Jeśli reagujesz ze spokojem, zwiększasz szanse, że będą ze spokojem podchodzić do siebie. A spokój często pochodzi z wiedzy o tym, że kiedy angażuję się w interakcje z innymi, to wiem o co mi chodzi. Dlaczego o coś proszę, dlaczego wyrażam coś w ten a nie inny sposób, dlaczego potrzebuję żeby ktoś inny zrobił konkretną rzecz?

Nie ma rodziców, którzy są cały czas spokojni i ciągle dostosowani do swojego dziecka. Warto jednak pamiętać, że nawet jeśli nie jesteś dopasowanym do dziecka rodzicem, to ono jest dostosowane do ciebie. Dlatego, że w pierwszym okresie życia uczy się świata przede wszystkim w kontakcie z tobą. To jak się czujesz i jak reagujesz wpływa na jego samopoczucie. Świadomie i nieświadomie, twoje reakcje pokazują dziecku, jaki jest ten świat. Ono rozpoznaje go po reakcjach, jakie widzi u dorosłych.

Stąd samorozwój rodzica, np. edukowanie się w kwestiach rozwoju dziecka, psychologicznych, chodzenie na warsztaty rodzicielskie, własna psychoterapia są niezwykle istotne. Bez nich trudno o zwiększanie samoświadomości. Dzięki własnemu rozwojowi zyskasz większą świadomość własnych reakcji, umiejętność rozróżniania swoich myśli, przekonań i emocji od myśli, przekonań i emocji innych ludzi.

Nasz stosunek do siebie – pozytywny i negatywny nosimy w sobie i pokazujemy go dziecku każdego dnia. Dziecko widzi, jak reagujesz na różne sytuacje, które się dzieją przy nim. Czy wpadasz w poczucie winy, gdy dziecko się przewróci? Czy złościsz się na wylaną w salonie wodę. A czy wiesz skąd się bierze twoja reakcja? Kolano się zagoi, dywan wyschnie. Nie ma dziecka, które by się nie przewróciło, a dzieci na ogół lubią zabawy w wodzie. Skąd więc te negatywne emocje? Czy umiesz się śmiać z własnych porażek i niedociągnięć? Nikt nie jest idealny.

Z czym rodzicowi jest trudno?

Często stosunek do samego siebie widzisz w oczach dzieci. Czasami masz poczucie winy że “nie tak” zajmujesz się dzieckiem. Wtedy widzisz to w jego oczach. Wydaje ci się, że dziecko nie jest zadowolone z opieki jaką nad nim sprawujesz. Ten proces, zwany projekcją, to ogólnoludzka tendencja do widzenia w czyichś oczach cech, czy emocji, których nie jesteśmy w stanie widzieć w samych sobie. Nie potrafimy ich w sosbie pomieścić. Należy tutaj dodać, że jest to zjawisko, które w dużym stopniu może przebiegać w sposób nieświadomy. Praca nad sobą zwiększająca samoświadomość może sprawić, że tendencja do używania projekcji zmniejszy się. Ta wiedza pomaga odróżnić własne myśli, od myśli, czy intencji, które przypisujemy innym ludziom.

Samoświadomość emocjonalna

Pozytywny stosunek do siebie

Jeśli dobrze o sobie myślisz i dobrze czujesz się ze sobą, w łatwy sposób włączasz pozytywną postawę wobec dziecka. Potrafisz harmonijnie zidentyfikować się z dzieckiem, rozpoznać i zaspokoić jego potrzeby. Kiedy czujesz się dobrze ze sobą, jesteś w stanie przekazać swoje pozytywne poczucie własnej wartości swoim dzieciom. Możesz angażować się w dziecięce działania, oferować wsparcie, zaufanie i spokój. Co więcej, przy mniejszej liczbie rozproszeń, takich jak powtórne zgadywanie potrzeb i nadmierne zmartwienie, rodzice są w stanie łatwiej poświęcić swojemu dziecku pełną uwagę i bezinteresownie reagować na ich potrzeby. Dzięki uważnej opiece i trosce dziecko uczy się także rozpoznawać własne emocje i potrzeby.

Negatywny stosunek do siebie 

Krytyczny stosunek rodzica względem samego siebie często skutkuje pojawieniem się negatywnych emocji. Wówczas myśli, które rodzic ma na swój temat generują zmartwienie, złość, niepokój, czy poczucie winy. Bardzo łatwo je przekazać dzieciom w kontakcie. Łatwiej na dziecko krzyknąć, skarcić, łatwiej się zdenerwować o jakąś drobnostkę. Negatywne myśli na swój temat, mogą prowadzić do odrzucenia dziecka, zaniedbania, czy wrogości. Przykładowa narracja to “Jestem złym rodzicem, źle zajmuję się swoim dzieckiem. Lepiej nie mieć z nim kontaktu, żeby go nie skrzywdzić”. Rodzice, którzy nie mają pozytywnego obrazu własnej osoby, mają również tendencję do krytykowania swoich dzieci. Często dlatego, że w dziecku upatrują powodów swojego złego samopoczucia. Karcenie dziecka bywa wówczas metodą na poradzenie sobie ze swoimi negatywnymi emocjami. Często dziecko jest krytykowane za rzeczy, których rodzic nie lubi sam w sobie.

Negatywna samoocena rodzica może ujawniać się także w inny sposób. Gdy dziecko komentuje własną wagę, mówi, że jest głupie, można zastanawiać się skąd ma taki pomysł na siebie. Zwróć uwagę, jak mówisz o sobie w ich obecności. W miarę dorastania dzieci często przyjmują negatywny stosunek, który rodzice mają sami wobec siebie. Sposób w jaki rodzic o sobie myślą, jak się sobą opiekują zostaje wpleciony przez dziecko w jego widzenie świata.

Świadomość własnych potrzeb

Gdy dziecko bawi się na podłodze w kuchni podczas gdy mama gotuje, być może mówisz „Przeszkadzasz”, gdy ono chce gotować z tobą. Mówisz „Denerwujesz mnie”, gdy nadal chce się bawić, a ty potrzebujesz wyjść z domu. W takich sytuacjach może być trudno włączyć ciekawość by zastanowić się o co chodzi w tej sytuacji. Samoświadomość pozwala lepiej zajrzeć wgłąb siebie, by dowiedzieć się, czy faktycznie dziecko przeszkadza, czy jest się tak bardzo zmęczonym, że nie masz siły ani energii by zajmować się wspólnym z dzieckiem gotowaniem. Albo, jest się tak bardzo skupionym na celu jakim jest wyjście z domu, że unika nam zajęcie się potrzebami dziecka.

Jak często mówisz do dziecka ”Czy nie możesz się czymś zająć?”, “Idź się pobaw”, “Czy nie możesz pobawić się z kimś innym?”. Te “prośby” i sposób komunikacji może z czasem przekształcić się w “Nie jestem ważny, nikt mnie nie lubi.” Często te komunikaty padają, bo rodzic jest najzwyczajniej w świecie niewyspany, zmęczony. Nie ma siły i energii, by zajmować się dzieckiem. Człowiek ma swoje zasoby energii. Gdy one są na wyczerpaniu, trudno dawać energię dzieciom. Dletego tak ważne jest opiekowanie się sobą i swoimi potrzebami. Po to, by móc z troską i ciekawością zajmować się potrzebami dzieci.

Poproszenie dziecka, by zajęło się samo sobą jest najprostszym narzędziem, by uzyskać cel – chwilę dla siebie, czy moment na ugotowanie obiadu, albo wstawienie prania. Czy można ten cel osiągnąć inną metodą? Może powiedzenie, że mama jest zmęczona i potrzebuje chwili dla siebie albo na obowiązki będzie bardziej adekwatnym komunikatem?

Samoświadomość i jej zalety

Im bardziej jesteś w zgodzie ze sobą, tym lepiej potrafisz zająć się własnymi potrzebami. Tym bardziej adekwatnie przekazujesz dziecku obraz świata. Z większą samoświadomością, łatwiej cenisz swoje zmęczenie, czy zdenerwowanie. Z większą troską i ciekawością potrafisz rozpoznać swoje i dziecka potrzeby. Nasze zdrowie emocjonalne w bardzo dużym stopniu przekłada się na nasz dobrostan i sposób w jaki zajmujemy się dziećmi.

Nie ma doskonałych rodziców. Samoświadomość pomaga nam jednak na każdym kroku. Gdy w relacji z dzieckiem pojawi się jakaś rysa, łatwiej ją zauważysz. Można ją wtedy nazwać, zrozumieć sytuację i ją naprawić. Opowiedzieć dziecku jak ją widzisz, przeprosić, wytłumaczyć. Możesz wczuć się w jego perspektywę, powiedzieć jak się czujesz, zapytać jak ono się z tym czuje. Im bardziej jesteś uważnym rodzicem, czułym i uczciwym względem siebie, tym większa szansa, że dziecko otrzyma ufną, bezpieczną bazę do budowania własnej tożsamości i pewności siebie. Tym łatwiej będzie się odnajdywać w świecie.

Jeśli zależy ci na budowaniu dobrej relacji z dzieckiem, przeczytaj artykuł o bezpiecznej więzi >>> Bezpieczna więź z dzieckiem – jak ją tworzyć?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *