fbpx
neurobiologia i psychoterapia

Neurobiologia psychoterapii

Wpływ neurobiologii na psychoterapię odbywa się głównie w dwóch obszarach – badań nad pamięcią i neuroplastycznością mózgu. Bada się także obszary mózgu odpowiedzialne za przywiązanie i relacje interpersonalne. Okazuje się, że wyniki badań neurologicznych mogą znacząco wpłynąć i poprawić sposób w jaki działa psychoterapia.

 

Z tego wpisu dowiesz się:

  • Jaki jest związek neuroplastyczności z psychoterapią
  • Czym jest pamięć jawna i utajona
  • W jaki sposób kształtuje się przywiązanie 
  • Co mówi teoria Bowlbiego
  • Czym są neurony lustrzane
  • Jakie są neurobiologiczne podstawy psychoterapii
  • Jakie wnioski na temat psychoterapii można wyciągnąć z badań neurologicznych?

 

Neuroplastyczność podstawą zmian

Wiadomo, że mózg jest plastyczny a jego rozwój nie zależy tylko od uwarunkowań genetycznych, ale w dużej mierze także od środowiska. Hipokamp przez całe życie produkuje nowe połączenia i zmienia połączenia neuronowe, które są uzależnione od doświadczenia. Neuroplastyczność jest podstawą efektów w psychoterapii, która umożliwia zmianę emocji, poznania i zachowania. Aby efekty psychoterapii pozostały jak najtrwalsze, powinny wpływać na system, który jest odpowiedzialny za nieświadomie aktywowane emocje i dyspozycje. Wgląd, który często towarzyszy psychoterapii dotyka jedynie części struktur hipokampa, związanych ze świadomym myśleniem i poznaniem, a te mają bardzo mały wpływ ma system motywacyjny. Jak zatem powinna działać psychoterapia, aby była skuteczna?

 

Pamięć jawna i utajona

Badania nad pamięcią są ściśle związane z procesem uczenia się i zmian. Te zaś są nieodłączną częścią psychoterapii. Jednym z ważniejszych odkryć w tym kontekście jest rozróżnienie dwóch systemów pamięci. Proceduralna (utajona) odpowiada za automatyczne, nieświadome czynności, pozawerbalne nawyki i zachowania. Pamięć deklaratywna (jawna) zapisuje pojedyncze wydarzenia i rzeczy, które w późniejszym czasie można świadomie przywołać. Oba te systemy bazują na różnych strukturach neuronowych. Pamięć utajona zawiera wzorce zachowań związanych z ciałem i emocjami, które są aktywowane przez subtelne zmiany tj. mimika, gesty, ton głosu, atmosfera. Dlatego ten rodzaj pamięci jest kluczowy w procesie terapeutycznym.

 

Rozwój człowieka, przywiązanie i korzenie empatii

Badania nad relacją matki z dzieckiem pokazują, że uczenie proceduralne i “mózgowe mapowanie” interakcji z niemowlakiem są w pełni rozwinięte w wieku 3-4 miesięcy. Przez nieświadome procesowanie informacji afektywnej, pamięć utajona jest w stanie odróżnić prototypy i wzorce z powtarzających się doświadczeń. Tak więc schematy “bycia z” są nabywane i organizują interakcje interpersonalne od najwcześniejszych dni. Później zostaną przełożone na inne środowiska, bez względu czy są one zgodne z tymi wczesnymi doświadczeniami. Pamięć utajona służy więc jako baza wzorców przywiązania i regulacji emocjonalnej, która ma znaczącą rolę w większości zaburzeń psychicznych. 

 

Te badania z dziedziny rozwoju i neurobiologii wskazują na rolę nieświadomości, która jest kluczowym konceptem w psychoanalizie. Jednocześnie neurobiologia wyjaśnia, dlaczego dziecięce wspomnienia są zapominane. Nie wynika to z freudowskiego wyparcia, czy kompleksu Edypa, ale z późnego dojrzewania  systemu pamięci deklaratywnej.

 

Teoria Bowlbiego

Biologiczna część psychologii na nowo odkryła teorię przywiązania Johna Bowlbiego. Badania nad zwierzętami potwierdziły występowanie zaburzeń w homeostazie neurofizjologicznej po wczesnych doświadczeniach zaniedbania. Teoria Bowlbiego może więc służyć jako psychobiologiczny model dla społecznego aspektu rozwoju mózgu. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że system przywiązania jest centralnym organizującym systemem w mózgu wyższych ssaków. Pozwala on niemowlętom używać rodziców do regulowania wewnętrznych stanów dopóki ich układ nerwowy nie dojrze i stanie się samodzielny.

 

Neurony lustrzane

Społeczna natura ludzkiego mózgu jest podkreślana przez odkrycie neuronów lustrzanych w korze motorycznej i innych obszarach mózgu, służących rozumieniu komunikacji pozawerbalnej i empatii. Uaktywniają się one podczas wykonywania pewnej czynności lub obserwowania jej u innych osobników. Neurony lustrzane odkryto w mózgu małp i człowieka. Podejrzewa się, że dzięki nim osobnik na widok pewnej czynności jest w stanie niemal natychmiast odgadnąć intencje innego osobnika. Bycie świadomym działania tych procesów w trakcie terapii może wspierać efektywność psychoterapii.

 

Konsekwencje dla psychoterapii

Powyższe odkrycia doprowadziły do zmian w psychoterapii wielu nurtów. Ugruntowana rola pamięci proceduralnej, emocjonalnego uczenia się, utajonego wpływu wczesnych doświadczeń, empatii oraz zmniejszający się wpływ wyparcia, pamięci deklaratywnej, zmieniły nacisk z zorientowania na wgląd, interpretację i technik poznawczych na uczenie się proceduralne i emocjonalne. Zmiana wzorców pamięci utajonej zakłada ich aktywację w trakcie procesu terapeutycznego.

 

Psychoterapia może więc być rozpatrywana jako relacja, która jest zdolna regulować homeostazę restrukturyzować obszary pamięci utajonej związanej z przywiązaniem. Idąc w tym kierunku, korzenie interakcji w trakcie terapii leżą w emocjonalnym aspekcie komunikacji, cielesnych doznaniach, tonie głosu i atmosferze jaka jej towarzyszy w większym stopniu niż język. Tak więc to nie jawna przeszłość jest tak naprawdę podmiotem terapii, ale utajona przeszłość, która nieświadomie organizuje i nadaje strukturę pamięci proceduralnej związanej ze sposobem przywiązania do innych osób. Według Petera Fonagyego, to na czym terapeuci powinni się koncentrować, to utajone uczenie się w trakcie procesu terapeutycznego. Dlatego neutralna postawa terapeuty (rekomendowana w psychoanalizie) nie powinna mieć miejsca, gdyż nie wpłynęłaby korzystnie na nową relację, która jest głównym czynnikiem zmiany w psychoterapii.

 

Poziom neurologiczny psychoterapii 

Uczenie się, które zachodzi w trakcie psychoterapii powinno wpływać na struktury i funkcje mózgu zmieniając plastyczność synaps i ekspresję genów. Jest coraz więcej dowodów potwierdzających, że ekspresja genów jest modyfikowana przez doświadczenia emocjonalne. Dla przykładu delikatny dotyk aktywuje ekspresję genu, który wspomaga komórkowe procesy wzrostu i dojrzewania. Efekty psychoterapii będą więc uzależnione w większej mierze od zmian w długim okresie, co może być udowodnione m.in w badaniach neuroobrazowania.

 

Istnieją już badania z użyciem PET (ang. positron emission tomography) ukazujące, jak terapia poznawczo-behawioralna i leczenie imipraminą skutkuje zmniejszeniem aktywacji jądra ogoniastego. Kilka badań ukazało także obniżoną aktywność przedniej części płata czołowego u pacjentów depresyjnych, którzy przeszli psychoterapię i leczenie środkami przeciwdepresyjnymi. Istnieją także doniesienia wskazujące na zmiany neuronowe u pacjentów z różnego typu fobiami po terapii poznawczo-behawioralnej. Badania te mają swoje ograniczenia, takie jak małe i homogeniczne grupy badanych, jednak wskazują one, że psychoterapia może normalizować poszczególne partie mózgu odpowiedzialne za symptomy w niektórych zaburzeniach psychicznych. 

 

Różne cele farmakoterapii i psychoterapii

Badanie przeprowadzone przez Goldapple i innych odkryło różne części mózgu, na które oddziaływała terapia CBT i farmakoterapia. Autorzy sugerują, że psychoterapia poznawczo-behawioralna powinna koncentrować się na zmianie “poznania”. Czyli przykładowo zmieniać automatyczne myśli towarzyszące codziennym zdarzeniom. To z kolei powinno prowadzić do ulgi i zahamowania w pracy układu wegetatywnego. Farmakoterapia zaś powinna obrać odwrotny kierunek i działać stymulująco.

 

Odkrycie to sugeruje działanie dwóch systemów. Psychoterapia miałaby działać głównie w kierunku od kory mózgowej “w dół”. Przez doświadczenie i nadanie znaczenia doświadczeniom, przez neurochemiczne reakcje wpływające na procesy mentalne. Farmakoterapia zaś miałaby działać podkorowo, od ośrodków w mózgu “ku górze”. Przez zmianę metabolizmu i neuroprzekaźników wpływać na nastrój i umiejętności poznawcze. Ta koncepcja jest wspierana również przez innych badaczy prowadzących badania nad pacjentami depresyjnymi z udziałem efektu placebo i farmakoterapii, które w różny sposób działały na osoby badane.

 

Podsumowanie

Z badań wyłania się obraz zaburzeń psychicznych, które nie są jedynie skutkiem zapisanej genetyki, czy brakiem równowagi neuroprzekaźników. Widać tu raczej dwuwarstwowy obraz, gdzie subiektywne, neurofizjologiczne, środowiskowe i społeczne czynniki wpływają i oddziałują na siebie wzajemnie. Znika podział na terapie psychologiczne dające jedynie powierzchowne, subiektywne efekty, i terapie farmakologiczne działające somatycznie. Zamiast tego pojawia się obraz komplementarnych podejść, gdzie farmakoterapia jest wycelowana w podstawowe symptomy lub predyspozycje temperamentalne tj. Impulsywność, czy emocjonalny brak stabilności. Zaś psychoterapia oddziaływuje na utajone wzorce relacji, postawy i zachowania.

 

Sposób w jaki przywiązujemy się do innych osób wpływa na powstawanie części zaburzeń psychicznych. Żaden lek nie zmieni wzorca zachowań, dlatego farmakoterapia nie jest w stanie zastąpić psychoterapii. Relacje interpersonalne można zmienić przez powtarzalne doświadczenia, angażujące emocje i procesy interpersonalne, które z czasem zostają zakorzenione w strukturach mózgu.

 

Powyższy wpis jest tłumaczeniem części artykułu “Neurobiology and psychotherapy: an emerging dialogue” napisanego przez Thomasa Fuchsa.

 

Zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla ciebie? Przeczytaj o 7 korzyściach z psychoterapii